Gdy ulewy zamykają szkoły, dzieci tracą coś więcej niż lekcje
Skutki przedłużających się opadów w Malawi widać daleko poza zalanymi drogami i zniszczonymi domami.
Malawi po raz kolejny mierzy się z dotkliwymi skutkami ulewnych deszczów, które w ostatnich tygodniach przeszły nad krajem, zostawiając za sobą zniszczenia, wysiedlenia i przerwy w działaniu kluczowych usług.
Departament ds. Zmian Klimatu i Służb Meteorologicznych po raz pierwszy ogłosił ostrzeżenie przed silnymi opadami w połowie marca, prognozując utrzymujące się deszcze w regionach południowym i centralnym oraz w okolicach jeziora. Kilka dni później ostrzeżenie podniesiono do poziomu „opady silne i niebezpieczne” — intensywne ulewy odnotowano w niemal całym kraju i utrzymują się one także w kwietniu.
Według doniesień lokalnych mediów deszcze dotknęły wiele rejonów Malawi, ale to południe kraju ucierpiało najmocniej. W dystryktach Zomba, Chikwawa, Balaka, Mchinji, Salima i Blantyre doszło do rozległych powodzi. Tysiące gospodarstw domowych zostało poszkodowanych, infrastruktura jest poważnie uszkodzona, kluczowe uprawy zniszczone, a całe społeczności są odcięte od świata.
Ucierpiały także szkoły — niektóre musiały zawiesić zajęcia, gdy warunki się pogorszyły, przerywając zarówno naukę, jak i dostęp do podstawowych usług. Wiele i tak już niestabilnych dróg jest dziś zalanych lub całkowicie nieprzejezdnych z powodu błota.
Wśród dotkniętych obszarów są też społeczności, w których Mary's Meals Malawi codziennie wydaje dzieciom posiłki w szkołach. Trwające opady stanowią poważne wyzwanie logistyczne dla naszego zespołu i bezpośrednio wpływają na dostarczanie tych codziennych posiłków.
W dystrykcie Zomba osuwisko z góry Ndangopuma zniszczyło fragment kluczowej drogi dojazdowej, odcinając mieszkańców od reszty regionu. Lydia Suwali, koordynatorka programu dożywiania Mary's Meals Malawi w dystrykcie Zomba, mówi:
„Osuwisko zeszło jakieś 500 metrów od miejsca, w którym mieszkam. Uszkodziło drogę, którą codziennie się poruszam.”
W dystrykcie Chikwawa, jednym z najmocniej dotkniętych obszarów w dolinie Shire, powódź wymusiła czasowe zamknięcie szkoły podstawowej Sekeni w miejscowości Nchalo. W efekcie dzieci, które liczyły na codzienny posiłek wydawany w szkole, zostały bez tego ważnego wsparcia.
Nawet tam, gdzie szkoły wciąż działają, problemy z dojazdem coraz bardziej utrudniają dowóz produktów potrzebnych do realizacji programu dożywiania Mary's Meals. W rejonach wiejskich Blantyre drogi stały się niemal nieprzejezdne. Kiedy nasza koordynatorka nie mogła dotrzeć z owsianką z mieszanki kukurydzy i soi do jednej ze szczególnie trudno dostępnych szkół, mieszkańcy lokalnej społeczności sami pomogli przenieść dostawę na miejsce.
Poza fizycznymi szkodami deszcze pogłębiają zagrożenia humanitarne — zaburzają źródła utrzymania i zwiększają obawy o brak żywności oraz wybuchy chorób. Wiele rodzin w Malawi już wcześniej żyło na granicy głodu i ubóstwa — w kraju jest 6,8 miliona osób, których spożycie żywności jest niewystarczające — a utrata zbiorów, ograniczona mobilność i zniszczona infrastruktura stanowią dla nich dodatkowe obciążenie.
Ulewy nie ustępują, a sytuacja pozostaje niepewna. Dla Mary's Meals Malawi priorytet jest jeden: dalej wspierać dzieci codziennymi posiłkami w szkole, dostosowując się do szybko zmieniających się warunków.
To kolejne zakłócenie programu unaocznia twardą rzeczywistość: gdy szkoły są zamknięte, posiłki się nie pojawiają — a dla wielu dzieci to właśnie ten posiłek jest powodem, dla którego w ogóle przychodzą do szkoły. W społecznościach, które i bez tego mierzą się z biedą, połączenie powodzi, braku żywności i przerwanej nauki jeszcze bardziej pogłębia ich trudną sytuację.
Informacje dla redakcji
Mary Nyama pracuje w zespole komunikacji Mary's Meals Malawi i pisze z tej perspektywy. Mary's Meals Malawi realizuje program dożywiania Mary's Meals wspólnie z dwiema lokalnymi organizacjami partnerskimi w imieniu Mary's Meals International.
Malawi mierzy się obecnie z przedłużającymi się ulewami, które zakłócają życie społeczności, funkcjonowanie szkół i drożność dróg w kilku dystryktach.
Mary's Meals to prosty pomysł, który działa. Organizacja zapewnia codzienny posiłek dzieciom w miejscu ich edukacji — w rejonach, gdzie głód i ubóstwo często stają na drodze do nauki lub nawet samego pójścia do szkoły.
Mary's Meals współpracuje z lokalnymi społecznościami i wydaje codzienne posiłki ponad 3 milionom dzieci w 16 krajach: Malawi, Liberii, Zambii, Zimbabwe, Madagaskarze, Kenii, Haiti, Mozambiku, Etiopii, Indiach, Sudanie Południowym, Jemenie, Beninie, Libanie, Syrii i Ekwadorze.
Programy Mary's Meals są prowadzone przez same lokalne społeczności, a posiłki — wszędzie tam, gdzie jest to możliwe — przygotowuje się z lokalnie pozyskiwanych produktów, co dodatkowo wspiera lokalną gospodarkę.
W szkołach, w których dzieci otrzymują Mary's Meals, rośnie liczba zapisów, poprawia się frekwencja, a uczniowie lepiej koncentrują się na lekcjach i chętniej w nich uczestniczą.
Więcej informacji znajdziesz na stronie marysmeals.org.