Magnus MacFarlane-Barrow Give book

Sztuka dawania

Dlaczego teraz jest czas na rozmowę o zmianie.

Opublikowano dnia

Czas między napisaniem książki a jej publikacją może pozostawić autora na łasce wydarzeń, które mogą nagle sprawić, że jego praca stanie się nieaktualna lub po prostu trochę głupia. Skończyłem pisać "Sztukę dawania" miesiące przed zdiagnozowaniem pierwszych przypadków Covid-19. Nigdy nie wyobrażałam sobie wydarzeń, które od tego czasu wpłynęły na nasze życie. Jednak w tym przypadku wydaje się, że zmieniony kontekst naszego codziennego życia sprawił, że główne przesłania książki stały się bardziej istotne – chociaż nie sprawia mi to przyjemności, biorąc pod uwagę okoliczności.

„Działania miłosierdzia wpuszczają światło na świat. Jest to tym bardziej wyraźne, gdy ndchodzą ciemności.” To pierwsze zdanie "Sztuki dawania". Posługuję się straszliwymi bezpośrednimi następstwami trzęsienia ziemi na Haiti w 2010 roku oraz inspirującą reakcją miejscowej ludności jako przykładu tego, jak każda „ciemność” – każdy ludzki kryzys – spotyka się z wylewem dobroci i heroizmu.

Nowa ciemność, która okryła ziemię, odkąd napisałem "Sztukę dawania", spotkała się oczywiście z eksplozją nowych aktów miłosierdzia. Na całym świecie małe płomienie dobroci pięknie błyszczą – i to prawda, że ​​te małe akty znajdują sposóby, aby oświetlić nawet najbardziej ponure miejsca.

Nie tylko ludzie zostali przetestowani przez pandemię. Organizacje charytatywne, a w tym nasza, o czym mowa w książce, również. Mary's Meals zostało postawione przed dużo większymi pytaniami niż wcześniej. Jak poradzimy sobie z darczyńcami w obliczu ich własnych dotkliwych trudności ekonomicznych i niepewności? Co zrobimy w sytuacji, kiedy szkoły w których dokarmiany głodne dzieci zostaną zamknięte? Na te pytania w niezwykły sposób odpowiedzieli ludzie o wielkich sercach, którzy tworzą tę inicjatywe oraz naszą jedność dzięki głębokiemu zakorzenioniu wizji i wartości.

W rozdziale książki "Sztuka dawania" o tytule "Mapowanie gwiazd"  mówię o tym, że tylko poprzez bardzo dogłębne poznanie naszych wartości możemy pozostać wierni naszej misji i przeprowadzić ją przez trudne czasy.

„Jeśli okaże się, że powierzono nam bycie stewardesami i liderami misji charytatywnej, poświęćmy trochę czasu na poznanie konstelacji, które nami kierują. Rozkoszujmy się gwiazdami i nie dajmy się zwieść innym, które czasami mogą świecić jaśniej, ale które mogą nie stać się częścią mapy naszej konkretnej podróży. Poznajmy nasze własne konstelacje, abyśmy mogli jeździć konno przez najciemniejsze noce, nie bląkając się i nadal galopować następnego ranka, gdy pierwsze światło wschodzącego słońca zwiastuje dar nowego dnia."

Uczynki miłosierdzia wpuszczają światło na świat. Jest to bardziej oczywiste, gdy odbywają się w ciemności.

Kiedy pisałem tę książkę nie wiedzialem, że mamy zamiar galopować na oślep w bardzo ciemną noc. Ale teraz wiem, że wartości Mary's Meals – te, które nadają nam naszą tożsamość i prowadzą nas wszystkich w tym samym kierunku, nawet gdy jest ciemno – są najważniejszą rzeczą. Bez nich nie moglibyśmy dalej docierać do tych wielu dzieci z codziennym posiłkiem. Pod ich nieobecność rozsądnie byłoby przyjąć, że jest to po prostu niemożliwe. Ale tMary's Meals nie działa w taki sposób, a więc zamiast tego z tą samą energią galopujemy w kierunku świtu.

Jak wszyscy inni, chciałbym, żeby ten wirus nigdy się nie pojawił. Chciałbym, żeby zniknął. Ale bardzo się cieszę, że napisałem tę książkę, właśnie w tym okresie.

 

Książka "Sztuka dawania" nie została jeszcze przetłumaczona na język polski.